Piast Gliwice zakończył sezon 2025/26 PKO Bank Polski Ekstraklasy z dorobkiem 42 bramek, co oznacza wzrost o pięć goli w porównaniu do poprzedniego sezonu. Warto zwrócić uwagę na współczynnik goli oczekiwanych (xG), który wyniósł 47,83, co sugeruje, że drużyna mogła zdobyć jeszcze więcej bramek. W ciągu 34 meczów ligowych, zawodnicy Piasta oddawali średnio 10,50 strzałów na mecz, co plasuje ich w czołówce Ekstraklasy, za Jagiellonią Białystok, Lechem Poznań i Górnikiem Zabrze.

W minionym sezonie Niebiesko-Czerwoni zachowali osiem czystych kont, z czego siedem zanotował bramkarz Frantisek Plach. Warto również wspomnieć o Dominiku Holecu, który dołożył jedno czyste konto w meczu z GKS-em Katowice. Odpowiedzialność za zdobywanie bramek w zespole rozłożyła się na piętnastu różnych strzelców, z Erikem Jirką na czołowej pozycji z pięcioma golami w rundzie jesiennej.

W drużynie Piasta Gliwice, pięciu zawodników zdobyło po cztery bramki, w tym Jorge Felix i Patryk Dziczek. Trzykrotnie do siatki trafiali Michał Chrapek i Leandro Sanca, a po dwa gole zdobyli Igor Drapiński i Adrian Dalmau. Warto również zauważyć, że bramki zdobyte po stałych fragmentach gry miały kluczowe znaczenie, z 14 golami w tym sezonie, co czyni Piasta jedną z najskuteczniejszych drużyn w tej kategorii w ostatnich pięciu sezonach.

Leandro Sanca był najskuteczniejszym asystentem w drużynie, notując sześć asyst, w tym dwie po rzutach karnych. Po trzy asysty mieli Igor Drapiński, Jorge Felix, Patryk Dziczek, Oskar Leśniak i Jason Lokilo. Piast Gliwice, z takimi osiągnięciami, pokazuje, że jest w dobrej formie i ma potencjał na przyszłość.