Piast Gliwice odniosł kolejny sukces w lidze, wygrywając 4‑0 z PGE FKS Stal Mielec dzięki hat‑trickowi Kamila Wilczka. Spotkanie odbyło się w sobotę, a goście nie mieli szansy po trzech szybkich strzałach gospodarzy.
Co się wydarzyło na boisku?
Wilczek otworzył wynik w 23. minucie, po czym podwyższył prowadzenie w 50. i 55. minucie, wykańczając akcję po rzucie rożnym. Damian Kądzior dodał czwartą bramkę w 73. minucie, po udanym kontrataku. Sędzią meczu był Szymon Marciniak, a na trybunach zasiadło 3 550 kibiców.
Dlaczego to zwycięstwo ma znaczenie?
Dzięki trzem punktom Piast odskoczył od strefy spadkowej, oddalając się o sześć punktów od ryzyka degradacji. Stal, mimo porażki, utrzymuje się w tabeli z dziesięcioma punktami, a liderem jest Wisła Płock z 16 punktami przewagi. Dla Piasta to jedyny kolejny triumf po długim okresie bez wygranej, co podnosi morale zespołu i fanów.
Jak wygląda sytuacja w tabeli?
Piast Gliwice aktualnie zajmuje 15. miejsce w Ekstraklasie, mając 41 punktów po 34 meczach (11 zwycięstw, 8 remisów, 15 porażek) i ostatnią formę LLDDW. W tym sezonie drużyna strzeliła 42 gole i straciła 46, co daje różnicę –4. Liderzy, Lech Poznań, prowadzą o 19 punktów. Ostatni mecz Piasta zakończył się porażką 1‑2 z Widzewem Łódź (23 05 2026).
Kto odegrał najważniejsze role?
Poza Wilczkiem, kluczowy był Damian Kądzior, który uzupełnił wynik w drugiej połowie. Bramkarzem był František Plach, a w obronie wyróżniali się Alexandros Katranis i Jakub Czerwiński. Zmiany w drugiej połowie przyniosły dodatkowe wsparcie: Michael Ameyaw, Alberto Toril i Rauno Sappinen weszli na boisko, ale nie zmieniły wyniku.
Co dalej dla Piasta?
Trener Piasta musi utrzymać impet i skupić się na kolejnych meczach, aby uniknąć dalszego spadku. Zespół potrzebuje stabilności w ataku i lepszej defensywy, by odwrócić negatywną serię. Kibice liczą na kolejne bramki Wilczka i solidną grę defensywną, aby zapewnić klubowi bezpieczeństwo w lidze.
Piast Gliwice Hub